• Marek Magiera

Medalowe marzenia…

2021-07-05

Zastanawiałem się długo co też dzisiaj napisać, czy zacząć pompowanie balonika przed Igrzyskami Olimpijskimi i turniejem siatkarskim – to zresztą jedyna rzecz, która mnie na tych igrzyskach interesuje i którą zamierzam obejrzeć od dechy do dechy. Uznałem jednak, że chyba to nie ma większego sensu, bo balon napompował się sam i to mniej więcej jakieś trzy lata temu.

Patrząc na sport przez pryzmat siatkówki, warto zwrócić uwagę na szczegóły, które decydują o tym, czy ktoś do swojego sportowego CV zapisze jakieś trofeum, czy też nie. Pamiętacie kwalifikację olimpijską w Gdańsku, gdzie główne role odgrywali Maciej Muzaj, Karol Kłos, czy Bartosz Bednorz. Dzisiaj nie ma ich w składzie na Tokio, a są w nim Łukasz Kaczmarek, Jakub Kochanowski i Kamil Semeniuk. Cała trójka z ZAKS-y (z zakończonego sezonu) dwa lata temu nie miała najmniejszych szans na wyjazd do Tokio. Wszystko zmieniło się po tym roku… Ktoś powie – życie. Tak, to prawda. Życie.

Zawodnicy, którzy odpadli z walki o wyjazd na Igrzyska na ostatniej prostej zachowali się super, tak jak powinien zachować się reprezentant Polski. Damian Wojtaszek i Karol Kłos w portalach społecznościowych z dużą klasą pogratulowali kontrkandydatom do miejsca w składzie wygranej rywalizacji i obiecali trzymać kciuki za powodzenie całej misji. A mówiąc wprost życzyli im po prostu medalu.

Też pragnę tego medalu, bo wiem co on znaczy dla środowiska i samych zawodników. Można o tym przeczytać w książce Macieja Zdziarskiego, który na okoliczność odpytał brązowe medalistki Igrzysk z lat 60-tych i naszych złotych mistrzów z 1976 roku. Maciej wykonał kapitalną reporterską robotę i wzbogacił bibliotekę siatkarskich pozycji o bardzo wartościową książkę. Kiedy będziecie czytać te słowa ja będę miał przyjemność spotkać się w siedzibie PKOL-u z bohaterami tamtych lat i autorem publikacji. Pochwalę się, bo dostałem specjalne zaproszenie na to spotkanie. Lecę…


Marek Magiera