• Marek Magiera

Zakopane...

2019-01-20


Dzisiaj w Krótkiej Piłce będzie tak trochę sentymentalnie, bo akurat miałem w weekend trochę czasu, więc sobie zerknąłem, co tam słychać w Zakopanem na skokach. I tak patrząc na to wszystko - to prawo starzenia, niestety - jak ten czas szybko leci i jak się tam bawiliśmy wspólnie pierwszy raz, uwaga w 2003 roku, czyli... 16 lat temu. Znalazłem na tę okoliczność pamiątkową fotografię na której widać jak na dłoni, że kolega Walter Hofer nie zmienił się nic, a nic. A my z Grześkiem, no cóż... Oprawą konkursów w Zakopanem zajmowaliśmy się kilka dobrych lat i niestety, podobnie jak kolegom, którzy teraz się tym zajmują, też zdarzyło nam się przeżyć niezwykle przejmujące zawody związane z żałobą narodową. W tym roku ogłoszoną w związku z bestialsko zamordowanym Prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem, a parę lat temu po zawaleniu się dachu MTK w Katowicach w 2006 roku, czy dwa lata później po katastrofie wojskowej Casy z 20 osobami na pokładzie. Wydaję mi się jednak, że te dziesięć lat temu było nam wszystkim zdecydowanie „prościej”, jeśli można użyć tego słowa, przeżyć te tragedie, niż tę sprzed tygodnia, ze względu na fakt, że tam mieliśmy do czynienia z tragicznymi wypadkami, a tutaj brutalnym morderstwem. W tym miejscu fragment mojego tekstu, który napisałem na stronę polsatsport.pl na okoliczność tego, co wydarzyło się tydzień temu w Gdańsku: „Podczas uroczystości pogrzebowych i w czasie żałoby zewsząd dało się słyszeć, że ta śmierć - kompletnie bezsensowna i w żaden sposób niewytłumaczalna - powinna nas czegoś nauczyć, na swój sposób pojednać i pozwolić skończyć z tak zwaną mową nienawiści. Osobiście nie wierzę w żadne pojednanie, ani tym bardziej zjednoczenie. Tak samo jak nie wierzę w skończenie z mową nienawiści. Wystarczy zajrzeć na Twittera i poczytać komentarze „jednej” i „drugiej” strony. No właśnie. „Jednej”. „Drugiej”. Jak się to wszystko czyta, a nie jest się zbytnio zaangażowanym w nasze życie polityczne, to pierwsze co przychodzi do głowy, to refleksja, że ci wszyscy zaangażowani w walkę z nienawiścią pierwsi się pozabijają. Między sobą.” Na koniec życzę wszystkim, żeby naszymi jedynymi problemami w życiu, były te, że ktoś krzywo odbił piłkę w czasie meczu, albo nie trafił do pustej bramki, albo nie zakwalifikował się do drugiej serii konkursu. Myślę, że wtedy byłoby nam wszystkim łatwiej.



Marek Magiera

Prezentacja Sportu 

   Prowadzenie imprez sportowych

Oprawa Art i Animacja Publiczności

  • White Facebook Icon

Impresariat Grzegorz Kułaga

phone: +48 508 38 18 28

ikulaga.com

Nasza strona wykorzystuje pliki coockies, informacje na ten temat znajdziesz w naszej polityce Cookies.

k r e u j e m y   s p o r t o w e   e m o c j e

kulaga-magiera