top of page
  • Zdjęcie autoraMarek Magiera

Wszystko już było...

2024-01-29



Głównie z zawodowych powodów śledzę media społecznościowe i ich zawartość, ale raczej staram się nie wchodzić w interakcje, bo gdybym zaczął to robić, to istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że nie miałbym czasu na nic innego.

Po ostatnim weekendzie wielu kibiców zwróciło uwagę na oprawę finałowego turnieju o Puchar Włoch siatkarzy i jak to fajnie tam ktoś wymyślił, że boisko kolorystycznie jest odwzorowaniem włoskiej flagi i że u nas nikt nie wpadł na taki pomysł i nawet nikt się innowacyjnie nie zbliżył do takiego pomysłu, i od razu, że działacze myślą tylko o sobie, a nie o kibicach, i na świecie coś wszyscy robią, a w Polsce nikt i nic.

Wiem, że w Social Mediach udzielają się głównie ludzie młodzi i nie wszystko pamiętają, wiem też, że 90 procent z nich, a może i więcej nie zada sobie trudu, żeby sprawdzić jak było w przeszłości, bo najłatwiej jest coś napisać i kliknąć enter.

W Polsce była próba gry na "fladze" - w Rzeszowie podczas finału 2012 i była to próba nieudana, bo boisko było przygotowane, ale ze względu na rozkład linii przypominało bardziej flagę Austrii niż Polski, a po odwróceniu kolorystyki byłoby żywą kopią zastrzeżonej przez obecne władze Białorusi historycznej flagi tego kraju, Więc z pomysłu zrezygnowano i postanowiono grać - i dobrze - w klasycznej kolorystyce boiska do siatkówki...

Jakiś czas temu po finałach VNL-u były zachwyty nad DJ-ami i laserami podczas oprawy finałowych turniejów tak ze trzy lata temu.... U nas też były lasery w Spodku w 2007 roku i też było mega fajnie. Wszystko już było... I będę naprawdę mocno zdziwiony, ale też pozytywnie zaskoczony jak ktoś rzeczywiście wymyśli coś absolutnie nowego...

Marek Magiera

Comments


bottom of page