• Marek Magiera

Miłe wspomnienia...

2021-06-14 Tak, tak. Wiem. Wielu z Was pewnie się uśmiechnie, bo już kiedyś sam to tutaj napisałem, ale chyba rzeczywiście się starzeję, bo są sytuacje w których dość mocno się rozczulam. Tak było w ubiegły piątek, kiedy wystartowało przełożone z ubiegłego roku piłkarskie EURO, a niemal wszystkie stacje informacyjne przypomniały inaugurację EURO 2012 w Polsce i pokazały obrazki ze Strefy Kibica w Warszawie, którą z Grześkiem Kułagą mieliśmy przyjemność oprawiać dla ponad 100 tysięcy kibiców.

Fot. Agata Grzybowska

To było piękne zawodowe przeżycie i aż się wierzyć nie chce, że od tego czasu minęło już aż dziewięć lat. Mecze z udziałem Polaków były fantastyczne. Oczywiście te w Strefie Kibica, bo te na Narodowym i we Wrocławiu sportowo były takie sobie, by nie powiedzieć, że kiepskie. Teraz, w tym roku, powinny być zdecydowanie lepsze, ale jakoś do optymistów większych nie należę i nie sądzę, aby udało nam się powtórzyć wynik kadry Nawałki z Francji, choć wszystkim tego szczerze życzę. W każdym razie, co będę mógł to postaram się obejrzeć, choć nie wiem jak dam radę czasowo, bo w decydującą fazę wchodzą mecze siatkarskiej VNL, które od trzech tygodni mam przyjemność komentować w Polsacie Sport. Nie ma co ukrywać, ale ciekawe jakie decyzje zapadną w przypadku powołań do reprezentacji w kontekście reprezentacji Polski. Vital Heynen wcale nie musi wybierać dwunastu najlepszych siatkarzy. On musi wybrać dwunastu siatkarzy, którzy stworzą najlepszą drużynę. I dobrego wyboru trzeba mu życzyć na okoliczność jubileuszu 52 urodzin, które obchodził dwa dni temu. I zdrowia oczywiście! Marek Magiera