• Marek Magiera

Marzenia się spełnia...

2021-05-03


ZAKSA Kędzierzyn Koźle wygrała Ligę Mistrzów. Coś niesamowitego! Gratulacje! Zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie wymaga żadnego komentarza. Myślę też, że nie ma co rozkładać na czynniki pierwsze meczu z Trentino, bo było to spotkanie z gatunku tych, które po prostu trzeba było wygrać. ZAKSA to zrobiła. Wygrała mecz i wzniosła Puchar Europy, czyli zrobiła coś, co wcześniej udało się tylko Płomieniowi Milowice, uwaga – 43 lata temu.

Sukces Pomienia ciężko porównać do sukcesu ZAKS-y. Więcej, nie da się tego w żaden sposób zrobić. Dzisiaj siatkówka jest zupełnie innym sportem niż wtedy, zupełnie inny jest też system rozgrywek – dzisiaj zdecydowanie bardziej rozbudowany, a przez to trudniejszy niż wówczas. ZAKSA po wygraniu turniejów eliminacyjnych w drodze do finału pokonała największe europejskie potęgi - Lube Cucine Civatanovą i Zenit Kazań. W finale w Weronie pokonała Trentino Volley, które może nie jest tak silne jak wtedy, kiedy trzy lata z rzędu wygrywało Ligę Mistrzów, ale wciąż jest zespołem, który ma jakość i potrafi się bić z najlepszymi na kontynencie.

Do elitarnego grona zdobywców Pucharu Europy dołączyła też Joanna Wołosz, kapitanka zespołu z Conegliano, który po fantastycznym meczu pokonał VakifBank Stabuł 3:2. Joasia rozegrała znakomity mecz i gdyby nie skuteczność Paoli Egonu pewnie byłaby kandydatką do tytułu MVP finałowego meczu. W męskim finale ten tytuł otrzymał niesamowity Aleksander Śliwka.

Joanna Wołosz została czwartą polską siatkarką w historii, która wygrała Ligę Mistrzów. Wcześniej zrobiły to tylko Dorota Świeniewicz z Desparem Perugia, Małgorzata Glinka-Mogentale z VakifBankiem Stambuł oraz Katarzyna Gujska z Foppapedretti Bergamo.

Wspólnie z Grzegorzem Kułagą mieliśmy przyjemnośćoprawiać te sukcesy w studio Polsatu Sport. Było to ciekawe doświadczenie, ale też wielka przyjemność, Mam przeczucie, że nie ostatnie w tym roku.



Wielka ZAKSA! Brawo!

Marek Magiera