top of page
  • Zdjęcie autoraMarek Magiera

Cztery mecze i finał...

2023-06-26


Nasze siatkarki robią prawdziwą furorę w tegorocznej edycji Ligi Narodów przed ostatnimi turniejami fazy interkontynentalnej są na pierwszym miejscu w tabeli i za nieco ponad dwa tygodnie na pewno zagrają w wielkim finale imprezy w USA. Na razie nie ma jednak co wybiegać za daleko w przyszłość. Na dzisiaj ważne jest to, co dzieje się tutaj i teraz. Z rozmów z naszymi siatkarkami wiemy, że na fali entuzjazmu po zwycięstwie z Chinkami już nie mogą się doczekać starcia z Amerykankami na turnieju w koreańskim Suwon, który dla naszej kadry rozpocznie się w środę. Fajnie, ale ja wolałbym, żeby na razie nasze siatkarki skupiły się i skoncentrowały na meczach z Niemkami, Bułgarkami i Koreankami, i tych meczów nie mogły się doczekać, bo to są właśnie te mecze, gdzie mamy prawo oczekiwać i wręcz wymagać zwycięstw z tej racji, że to my podchodzimy do nich w roli faworyta. I to jest klucz, żeby zrobić kolejny krok do przodu w rozwoju reprezentacji – nauczyć się grać na dobrym poziomie i regularnie wygrywać z takimi drużynami jak wspomniane Niemcy, Bułgaria, Korea i Holandia z którą - jako jedyną na razie przegraliśmy. Dziś w euforii po turniejach w Antalyi i Hongkongu - zwycięstwach z Dominikaną, Turcją, Serbią, Włochami i Chinami - optyka patrzenia na naszą reprezentację jest nieco inna, ale warto pamiętać, że najbezpieczniej stąpa się po ziemi, a nie w chmurach. I w Korei absolutnie trzeba to udowodnić. Marek Magiera OdpowiedzPrzekaż dalej


Komentarze


bottom of page