• Marek Magiera

Bańka w Rimini...

2021-05-24


Z tego co widzę i czytam, to nie wszyscy są zadowoleni ze sposobu rozegrania tegorocznej Ligi Narodów. Też uważam, że pomysł "bańki" w Rimini jest wyjątkowo debilny, ale ja się akurat cieszę, bo od najbliższego wtorku, aż przez miesiąc, będę przyjeżdżał do studia Polsatu Sport przy Ostrobramskiej i komentował jeden albo i dwa mecze dziennie. Zaczynam we wtorek o 9.45. Przywitam Państwa wspólnie z Joasią Mirek przed meczem siatkarek Holandia - Belgia. Co do spraw sportowych, to zobaczymy jak będzie. W tym roku najważniejsze są Igrzyska Olimpijskie i to nim jest wszystko podporządkowane. To w przypadku siatkarzy. Dla siatkarek natomiast najważniejsze są mistrzostwa Europy, więc można założyć, że cała VNL będzie jednym wielkim poligonem doświadczalnym. Zastanawiam się jak trudy tego turnieju wytrzymają zawodniczki i zawodnicy. Nie tylko naszych ekip, ale wszystkich, bo ludzie maja różne przyzwyczajenia, inne charaktery, a co za tym idzie przebywanie ze sobą trzydzieści kilka dni w jednym miejscu może nie być takie proste. O przygotowanie fizyczne, mimo końskiej dawki spotkań, jestem jakoś dziwnie spokojny. Oby tylko obyło się bez kontuzji. Ciekawy też jestem z oczywistych powodów jak będzie wyglądała oprawa meczów, bo widząc w portalach społecznościowych jak szykują się do meczów hale meczowe, to mam wątpliwości, czy będzie to rzeczywiście światowa impreza, która z założenia miała być okrętem flagowym floty występującej pod egidą FIVB. Ale obym się tutaj mylił... Marek Magiera